Redukcja tłuszczu – największe błędy podczas odchudzania

Ludzie podczas odchudzania nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele błędów mogą popełniać. Dlaczego odchudzanie tak często nie wychodzi? Czemu tak wiele osób po uzyskaniu wymarzonej wagi wraca do wagi początkowej? Z czego tak właściwie wynikają te problemy?

 

  • Zbyt emocjonalna decyzja

Osoba, która podejmuje decyzję o odchudzaniu pod wpływem chwili lub silnej emocji, potrafi podjąć najbardziej radykalne metody. Głodówki, zamęczanie się nadmiernymi ćwiczeniami – to wszystko może doprowadzić do szybkiego schudnięcia, jednak później bardzo trudno utrzymać efekt. Osoba, która osiągnie swój cel w tak drastyczny sposób będzie chciała wrócić do normalnego życia po osiągnięciu idealnej wagi, co często wiąże się z powrotem do poprzedniej figury. Systematyczność jest dużo ważniejsza niż zbyt męczące ćwiczenia. Prawidłowa redukcja zazwyczaj trwa 12 tygodni i jesteśmy w tym czasie w stanie zrzucić ok. 10% masy ciała, opiera się na regularności; nie da się jej wykonać w ciągu tygodnia czy dwóch.

  • Wszystko na raz!

Jeśli zdecydujemy się na zmianę wszystkich nawyków naraz i zbyt radykalną zmianę w naszym życiu, nasze pierwsze potknięcie może okazać się końcem zdrowego stylu życia. Kiedy zmęczeni zmianami, które wprowadziliśmy zbyt gwałtownie sięgniemy po jedno ciastko – prawdopodobnie zjemy od razu kilka paczek. Potem albo rezygnujemy z diety, albo koło się zatacza: po intensywnym tygodniu na 100%, przez cały weekend zajadamy się chipsami. Dieta nie trwa kilka tygodni – jest całkowitą zmianą nawyków żywieniowych. Wybierajmy dietę na podstawie tego, czy będziemy w stanie trzymać się jej także za rok, a nie tylko w trakcie odchudzania. Chodzi przede wszystkim o składniki i wybór produktów, a nie o zapotrzebowanie kaloryczne, które zmienia się w zależności od tego, czy chcemy schudnąć, czy utrzymać osiągniętą wagę.

 

  • Brak kontroli ilości spożywanych kalorii

Liczenie kalorii to nie jest coś, czym powinniśmy zająć się ,,z wejścia”. Jeśli jednak już powoli zmieniamy swoje życie i nawyki na lepsze, może to być jeden z następnych kroków ku zdrowiu. Do redukcji tkanki niezbędny jest deficyt kaloryczny, czyli sytuacja, w której spalamy więcej kalorii niż przyjmujemy. Jeżeli już ktoś je zdrowo, je pełnowartościowe produkty, to nie powiemy takiej osobie „jedz zdrowiej”.

 

  • Zbyt duże oczekiwania

Oczywiście zmieniając swoje życie chcielibyśmy rezultatów ,,na już”! Redukcja jest jednak procesem, który trwa przez długi czas. Osoby, który wyznaczają swój cel w ,,widełkach”, np. „stracę od 4 do 6 kilogramów”, osiągają swój cel częściej niż osoby, które określają wymarzoną wagę szczegółowo. Każdy człowiek jest inny i nigdy nie warto patrzeć jedynie na wymarzoną liczbę lub wymiar. Warto też liczyć spadek wagi w skali miesiąca, nie oczekując rezultatów po kilku treningach z rzędu. Do tego prócz wagi ciała zwracajmy uwagę na wymiary, na to jak leżą nasze ubrania i na to jak się czujemy.

 

  • Omijanie siłowni

Osoby dążące nie tylko do schudnięcia, ale również do zdrowo wyglądającej sylwetki, powinny zdecydować się na treningi siłowe. Wiele osób wychodzi z założenia, że najpierw spalą zbędny tłuszcz, a dopiero później zajmą się modelowaniem sylwetki. Jest to błąd i niepotrzebna strata czasu, skoro do obydwu tych rzeczy możemy dążyć w tym samym czasie ćwicząc na siłowni. Warto pamiętać również o tym, że treningi są niezbędne do utrzymania masy mięśniowej, dlatego powinniśmy zainteresować się nimi jak najwcześniej.

 

  • Zbyt intensywne treningi

Przez to, że jesteśmy w deficycie kalorycznym, posiadamy mniej energii. Jeśli trenujemy ponad wszelkie siły, regeneracja po treningu będzie utrudniona. Trenując zbyt intensywnie będziemy odczuwać wzmożony apetyt lub zmęczenie, zostanie nam też mniej sił na resztę aktywności w ciągu dnia. Dlatego też zalecam raczej 3 treningi siłowe w tygodniu, które zajmą nam max. 1,5 godziny.

 

  • Brak cierpliwości – zbyt częste zmiany

Zmienianie diety co tydzień, jeśli nie zauważamy zmian to chyba najgorszy możliwy scenariusz. To samo tyczy się zbyt częstych zmian sposobu aktywności i treningów. W takich sytuacjach po prostu nie jesteśmy w stanie realnie ocenić, co na nas działa, a co nie. W przypadku treningów dopiero po 8-12 tygodniach jesteśmy w stanie realnie określić, czy przyniósł oczekiwane skutki.

 

To wszystkie najczęściej popełniane błędy. Jak jest z nimi u was? Czy popełniacie któryś z nich? A może macie jakieś swoje inne propozycje błędów? Dajcie znać!

 

PODZIEL SIĘ

SKOMENTUJ